Badanie i ocena narządu ruchu

Badanie i ocena narządu ruchu Nicola J. Petty jest znanym podręcznikiem w środowisku fizjoterapeutycznym, często polecanym przez prowadzących i nabywanych przez studentów. Dzięki uprzejmości Edra Urban & Partner, mogę zrecenzować dla Was tę pozycję. Książka ma stanowić źródło wiedzy na temat badania narządu ruchu pacjentów przez fizjoterapeutów. Jest więc dedykowana naszej grupie zawodowej, w której badanie kliniczne ma wielkie znaczenie, bowiem zwykle głównie na nim opieramy swoją terapię.

Dr Nicola Petty, która jest autorką podręcznika pracuje w University of Brighton oraz wciąż angażuje się w badania naukowe. Interesuje się ona w głównej mierze fizjoterapią mięśniowo-szkieletową, co zresztą odbija się w treści jej publikacji naukowych i opisywanym podręczniku.

Podręcznik wydrukowany jest w kolorystyce niebieskiej. Zarówno okładka jak i wszystkie rysunki, tabele, ramki, schematy bazują na tym kolorze. Wyłącznie zdjęcia przedstawiające badania zostały zamieszczone w odcieniach szarości. Książka została wydana w wymiarach podobnych do Anatomii Człowieka Bochenka a ma obojętności 420 stron. Oprawiona jest miękką okładką.

We wstępie autorka opisuje jak ważne jest badanie pacjenta oraz tłumaczy niektóre kwestie niezrozumiałe dla potencjalnych czytelników np. żeby nie sugerować się pozycją badania ze zdjęcia, lecz aby przyjmować ergonomiczną i wygodna dla siebie. Następnie napotykamy na dwa rozdziały dotyczące ogólnego badania, pierwszy szczegółowo opisuje badanie przedmiotowe, a drugi badanie podmiotowe. Następne rozdziały posegregowane mamy ze względu na części ciała tj. Staw skroniowo-żuchwowy, górny odcinek kręgosłupa, przejście szyjno-piersiowe, piersiowy, kompleks barkowo-ramienny, staw łokciowy, staw nadgarstkowy i stawy ręki, odcinek lędźwiowy kręgosłupa, okolica miednicy, staw biodrowy, staw kolanowy, stawy skokowe i stopa.

Jak widać dokonano dość szczegółowego podziału topograficznego człowieka, choć autora nie raz przypomina, że ciało należy traktować jako całość.

Każdy rozdział kończy się bogatym piśmiennictwem, prócz tego w tekście do najważniejszych informacji dopisane jest konkretne źródło.

Przy każdym rozdziale na początku wstawiona jest ramka ze spisem treści, dzięki czemu można łatwiej odnaleźć interesujące nas informacje. Standardowe rozdziały opisujące proces badania zbudowane są z kilkunastu podrozdziałów, które podzielone zostały na prawdopodobne przyczyny dolegliwości, badanie przedmiotowe, podmiotowe oraz zakończenie badania. Badanie podmiotowe jest w podobny sposób opisane w każdym z rozdziałów, założeniem autorki było, aby korzystać z książki w sposób szybki, czyli aby od razu znaleźć potrzebne informacje. Niektórzy czytelnicy narzekają na te powtórki treści. Autorka odpowiada w ten sposób:

Z rozmysłem powtórzono w nich dane, które pojawiły się już wcześniej, co pozwala na szybkie utrwalenie przyswajanej wiedzy i nie zmusza do częstego przewracania kartek.

Wydaje się jednak, że badanie to można bardziej ukierunkować na konkretną dysfunkcję, a nie pozostawić je w zasadzie niezmienionej formie. To rzeczywisty minus ten publikacji.

W badaniu podmiotowym opisywane są przykładowo takie parametry jak czynniki nasilające, objawy w stosunku do pory dnia czy pytania dodatkowe, które mają na celu między innymi wyłapanie czerwonych flag. W badaniu przedmiotowym mamy pełną gamę metod badania: testy mięśniowe, znane testy kliniczne, testy neurodynamiczne i inne testy neurologiczne, testy ruchomości, objawy torebkowe, cena wizualna czy palpacja.

W rozdziałach nie ma rycin anatomicznych, co oznacza, że warto podczas studiowania Badania i oceny narządu ruchu mieć przy sobie atlas anatomiczny.

Tabele, ryciny, schematy występują bardzo często. Pozwalają one szybciej zrozumieć dane zagadnienie oraz wprowadzają nowe bodźce dla mózgu, które pomagają w zapamiętywaniu materiału. Ryciny zaopatrzone są w informację nt. źródła. Prócz tego pomocne w pracy z pacjentem mogą okazać się karty badania, które dostosowane są do dysfunkcyjnego rejonu.

Osobiście z książką w całości zapoznaje się (jestem ciągle w trakcie) pisząc tę recenzję. Wcześniej nie miałem okazji do jej wnikliwego przeczytania. Z pewnością warto sięgnąć do tej pozycji w trakcie studiów i praktyki fizjoterapeutycznej, stanowi bowiem dobrym fundamentem pod umiejętność zbadania pacjenta i postawienia diagnozy funkcjonalnej. Mnie książka przypomniała o kilku kwestiach istotnych w badaniu, a niektórymi zaskoczył. Czasami odnosiłem wrażenie, że przecież sam powinienem na to wpaść, bo to takie proste.

Podręczników dotykających zagadnienia badania fizjoterapetycznego nie ma wiele w języku polskim, stąd alternatywa jest niewielka. Z pozycji, które czytałem jedynie Kinezyterapia Zembatego w pewnym stopniu mogłaby zastąpić recenzowaną książkę. Warto jednak zaznaczyć, że są to książki, które poruszają wiele zagadnień, a więc stanowią niejako podstawę. Dla fizjoterapeutów specjalizujących w leczeniu danego rejonu, będa one niewystarczające. Dodać należ, że opisywana pozycja nie porusza zagdanień psychosomatycznych ani badania innych układów ciała.

Podręcznik można obecnie zakupić w cenie od 115 do 130 złoty. Jest to standardowa cena tego wydawnictwa biorąc pod uwagę objętość i jakość książki. Książkę w najniższej cenie wyszukacie tutaj.

Podsumowując powyższe aspekty, opisywaną książkę chciałbym polecić w szczególności osobom rozpoczynającym studia fizjoterapeutyczne. Sam żałuję, że nie miałem okazji wcześniej zapoznać się z tym materiałem, który w przystępny sposób wyjaśnia najważniejsze kwestie dotyczące badania pacjenta.

Mateusz Stec

Po­dobał Ci się ten tekst? Zostaw swój komentarz poniżej.

You must be logged in to post a comment.