Fragment książki Mary Bond „Jak prawidłowo chodzić, stać, siedzieć”

Sześć stref odpowiedzialnych za prawidłową postawę

Postawy nie da się poprawić natychmiast, chociaż to właśnie obiecują terapie korygujące jej wady. Konwencjonalne sposoby skupiają się na zmianie zewnętrznego kształtu ciała. Uczą ustawienia ciała wzdłuż pionowej linii grawitacji, przebiegającej przez uszy, ramiona, biodra aż po kostki, oraz wzmacniania mięśni, by mogły podtrzymać to ułożenie. Większość ludzi ustawia ciało poza taką osią grawitacji, pochylając się do przodu, ale korekta nie zmienia percepcji grawitacji czy otoczenia. Tymczasem dzięki zmianie percepcji zmiana postawy jest trwała.

Głęboko zakorzenione nawyki związane z  orientacją i  stabilizacją wpływają na to, czy łatwo nam utrzymać wszelkie zewnętrzne zmiany w postawie ciała. Na przykład gdy chcemy cofnąć barki. Niewygodnie jest utrzymywać taką pozycję przez długi czas, ponieważ napięcia ściągają tułów w dół, a ramiona przesuwają się do przodu. W zmaganiach między kończynami a organami wewnętrznymi – między ramionami a brzuchem – to, co wewnątrz, zawsze wygrywa. Oprócz wzmocnienia obręczy barkowej, dzięki któremu można utrzymać łopatki w odpowiedniej pozycji, trzeba ćwiczyć tworzenie nowych doznań w brzuchu i klatce piersiowej. Uzdrawianie ciała to coś więcej niż wzmacnianie mięśni utrzymujących je w nowym ustawieniu.

Poprzez zmianę w zakresie percepcji, prezentowaną w tej książce, uświadamiamy sobie, że w prawidłowej postawie ciała wcale nie chodzi o idealny kształt, do którego należy dążyć. By mieć prawidłową postawę, praktycznie nie musimy nic robić ze swoim ciałem. Co innego jest tu potrzebne – nauka odczuwania. Wprowadzając zmianę postawy od wewnątrz, czyli nowe zasady prawidłowej postawy, sprawimy, że ciało zapamięta, w jakim ustawieniu jest zrównoważone i stabilne. To odczucie spowoduje, że ciało samo wejdzie w relację z grawitacją. Dla większości ludzi będzie to oznaczało przesunięcie środka ciężkości nieco do przodu. Stajemy się przy tym nieco wyżsi, ponieważ ciało się wydłuża.

Nie znaczy to, że dobra kondycja fizyczna jest bez znaczenia dla postawy. Nie mając siły i elastyczności, raczej ciężko radzić sobie z grawitacją. Jeśli twoim jedynym ćwiczeniem jest wciskanie przycisków na pilocie, prawdopodobnie drobne porażki będziesz przeżywać ciężko, a większe, na przykład zerwanie z kimś, mogą cię doprowadzić do emocjonalnego załamania. Mamy zupełnie inną odporność na stres, gdy codziennie chodzimy na spacer lub ćwiczymy.

Wykonywanie ćwiczeń bez świadomości własnego ciała może jednak pogorszyć to, co nie działa prawidłowo. Wzmacniając mięśnie wokół struktury, która już jest napięta, jeszcze bardziej zamykasz swoje ciało i utrwalasz nierównowagę. Każdy program treningowy można wzbogacić o elementy poprawiające postawę poprzez rozpoznanie napięć w ciele i zajęcie się nimi zgodnie z instrukcjami zawartymi w tej książce.

„Jak prawidłowo chodzić, stać, siedzieć” opisuje po kolei sześć obszarów biorących udział w budowaniu wewnętrznej stabilizacji – w tych miejscach ciało otwiera się lub zamyka w zależności od tego, jak się z nim obchodzimy. Są to: mięśnie biorące udział w oddychaniu, brzuch, dno miednicy, dłonie, stopy i głowa. Pierwsze trzy obszary to struktury mięśni głębokich, kluczowe dla wewnętrznej stabilizacji. Ostatnie trzy związane są z orientacją w otoczeniu i działaniem. Te sześć obszarów jest połączone ze sobą anatomicznie, tak więc aktywność, napięcie lub rozluźnienie w jednym z nich zawsze wpływa na pozostałe.

Właściwe traktowanie każdego z tych obszarów kształtuje taką stabilizację ciała, która daje otwarcie i sprawia, że w twojej orientacji będzie także otwartość względem otaczającego cię świata. Pracując z tymi strefami, rozpoznasz napięcia, które zamykają i zaciskają twoje ciało. Zastąpisz je stabilizacją nowego typu i nowymi sposobami orientacji w otaczającym cię świecie, w stosunku do sytuacji i ludzi. Właściwa stabilizacja stopniowo otworzy to, co było zamknięte, dając ci większe poczucie bezpieczeństwa, ponieważ ciało będzie mogło poruszać się bez blokad. W dodatku zmieni się też sposób, w jaki się poruszasz. Przywrócisz ciału naturalną harmonię, dzięki której bezwysiłkowo radzi sobie z grawitacją, energicznie i z wdziękiem. Ta książka przeprowadzi cię przez ten proces i jak każdy dobry trener nauczy cię być trenerem dla samego siebie.

Jak korzystać z tej książki

„Jak prawidłowo chodzić, stać, siedzieć” nie jest typowym poradnikiem, nie zawiera recepty, która byłaby złotą radą dla wszystkich. Taka recepta nie istnieje, gdyż na to, jak dany człowiek się porusza i jaką ma postawę, składa się zbiór jemu tylko właściwych nawyków. W tej książce zawarłam zasady dotyczące struktury postawy i ciała w ruchu, które pomogą nauczyć się, jak najlepiej traktować swoje ciało. Wykonując proponowane tu ćwiczenia, przywrócisz ciału harmonię.

Książka składa się z czterech części. Część pierwsza pod tytułem Świadomość (Rozdział 1 i 2) przygotowuje na transformacyjną pracę przedstawioną w kolejnych częściach. W części drugiej, zatytułowanej Równowaga (Rozdziały 3–5), poznasz sposoby stabilizacji mięśni głębokich. Część trzecia, Orientacja (Rozdziały 6–8), bada relację między tym, w jaki sposób orientujesz się w otoczeniu i jak je postrzegasz, a tym, w jaki sposób stabilizujesz ciało i jak się poruszasz. Każdy rozdział zawiera ćwiczenia zwiększające świadomość, proste opisy anatomiczne, które pomogą ugruntować świadomość w rzeczywistości fizycznej, oraz wskazówki dotyczące tego, jak korzystać z nowej świadomości w życiu codziennym. W części tej omówione są także konkretne kwestie, jak ból dolnej części pleców oraz zespół RSI. Część czwarta Ruch (Rozdział 9 i 10) jest podsumowaniem wszystkich informacji i pokazuje, jak je wcielić w życie. Obejmuje chodzenie i stosowanie zasad dotyczących prawidłowej postawy w treningu fizycznym.

Doskonaląc swoją postawę od wewnątrz, nie będziesz budować muskulatury i idealnej rzeźby swojego ciała. Rozwiniesz za to odczuwanie i percepcję, dzięki czemu będziesz w stanie samodzielnie ustawiać swoje ciało w prawidłowym ułożeniu. Wymaga to jednak innego rodzaju ćwiczeń niż dotąd wykonywane.

W książce proponuję dwa rodzaje ćwiczeń. Pierwszy to „eksploracja” – ćwiczenie, do zrobienia raz czy dwa razy, pomocne, by zrozumieć, w jaki sposób twoje ciało funkcjonuje lub mogłoby funkcjonować. Aby je wykonać, musisz odłożyć książkę na bok, znaleźć miejsce, gdzie nikt nie będzie ci przeszkadzał, i poświęcić kilka minut na nawiązanie kontaktu ze swoim ciałem. Inne ćwiczenia, zwane „praktyką”, wymagają dłuższego czasu i większego zaangażowania. Chociaż nie musisz wkładać w nie dużo wysiłku, potrzebna będzie twoja pełna uwaga. Praktyka bardziej przypomina medytację niż konwencjonalne ćwiczenia, wykonywana mechanicznie nie będzie skuteczna. W miarę czytania książki i pogłębiania tej praktyki twoja umiejętność skupiania się na subtelnych wrażeniach płynących z ciała będzie się poprawiać.

Eksploracja i praktyka pomogą ci zrozumieć wewnętrzne napięcia kształtujące twoją postawę. Badając zaskakujące subtelności tych napięć, będziesz odkrywać na nowo swoje ciało i siebie samą. Dotrzesz do napięć, których istnienia nie podejrzewasz, i przywrócisz do życia części ciała, których świadomość utraciłaś.

W tę podróż trzeba zabrać ze sobą ciekawość i ducha przygody. Po drodze spotkasz wiele osób, które, podobnie jak Carmen, potrzebowały pomocy, by móc zrozumieć swoje ciało. Zobaczysz, jak zmieniły nieprawidłową postawę i wyeliminowały ból dzięki zwiększeniu świadomości ciała. To moi uczniowie i ich historie, wybrane po to, żeby w bardziej namacalny sposób przedstawić typowe problemy związane z postawą ciała oraz rozwiązania dla tych problemów.

Sugeruję przeczytanie najpierw całej książki, by mieć ogólny zarys programu ćwiczeń. Może cię to zniechęcić, gdyż uświadomisz sobie, jak wiele czynników ma wpływ na postawę. Nie pozwól jednak, by cię to powstrzymało. Wróć do książki i zgłębiaj ją, zapoznając się z poszczególnymi rozdziałami. Doświadczaj każdego rozdziału, wykonuj opisane w nim zadania i zaufaj, że dzięki temu rozwiniesz prawidłową postawę. Nie próbuj zajmować się wszystkim na raz – trzeba by wtedy używać części mózgu, która jest dobra w analizie, ale która nie radzi sobie z koordynowaniem ciała. Robiąc postępy w każdej z sześciu stref, wpłyniesz na poprawę w całym ciele, ponieważ są one ze sobą połączone.

Książkę można zamówić w Wydawnictwie Virgo:

http://virgobooks.pl/glowna/249-jak-prawidlowo-chodzic-mary-bond.html

 

Po­dobał Ci się ten tekst? Zostaw swój komentarz poniżej.

You must be logged in to post a comment.