[RECENZJA] Terapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych z diagnostyką funkcjonalną narządu ruchu

W 2012 i 2013 roku brałem udział w szkoleniu dotyczącym terapii punktów spustowych, organizowanym przez wrocławskie centrum szkoleniowe MK Medica. Za prowadzenie kursu odpowiedzialni byli Marcin Brzozowski oraz Marcin Szkolnicki. Wówczas szkolenie trwało 4 dni i było rozbite na dwa moduły, obecnie jest to jeden moduł trwający 3 dni. Był to mój pierwszy kurs więc wiele po nim oczekiwałem i jak się okazało później wcale się nie zawiodłem. Szkolenie prowadzone jest w pełni profesjonalnie, a atmosfera na sali sprzyja zdobywaniu wiedzy. Oboje prowadzący to osoby otwarte, chętnie dzielące się swoją wiedzą i doświadczeniem (a jest czym, bo ich wiedza jest imponująca).

Terapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych z diagnostyką funkcjonalną narządu ruchu
Terapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych z diagnostyką funkcjonalną narządu ruchu

Kurs rozpoczął się od kilku ciekawych ćwiczeń palpacyjnych, które pozwalają oswoić się z tkanką i uczą koncentracji w poszukiwaniu odpowiednich warstw powięziowych czy patologicznych pęczków włókien. Duży nacisk podczas szkolenia kładziono właśnie na anatomię struktur mięśniowo-powięziowych, ich lokalizację, palpację i wzorce przeciążeń. Prowadzący swą ogromną wiedzą otwierają drzwi do zupełnie innego pojmowania pacjenta jako całości i pracowania z nim w sposób całościowy, a nie skupiania się jedynie na objawach.

W kwestii diagnostyki szkolenie opierało się o swoisty protokół diagnostyczny, ocenę zakresu ruchomości i siły mięśniowej. Dodatkowo pojawiły się elementy czytania ciała, pokazujące charakterystyczne wzorce przeciążeń narządu ruchu oraz specyficzne techniki badania ruchomości powięzi. Niby nic wielkiego, ale myślę, że w pracy mięśniowo-powięziowej owa diagnostyka w zupełności wyczerpała temat.

Ogromnym plusem kursu była możliwość filmowania wszystkich technik prezentowanych przez prowadzących oraz atut w postaci trójwymiarowego atlasu anatomii, w którym pokazywano w czytelny sposób topografię mięśni oraz ich strukturalne i funkcjonalne połączenia. Na pewno ciekawa forma prezentacji i dla mnie jako dla wzrokowca duży plus!

Jeśli chodzi o stosunek teorii do praktyki to określiłbym go jako 30% do 70% oczywiście na korzyść części praktycznej. Teoria ograniczała się do najważniejszych aspektów związanych z danymi strukturami np. wzorzec rozchodzenia się bólu, dolegliwości powiązane z wystąpieniem aktywnych punktów spustowych w obrębie określonego mięśnia, a cała reszta to już podróż naszymi dłońmi w bezkresie sieci powięziowej.

Terapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych z diagnostyką funkcjonalną narządu ruchu
Terapia mięśniowo-powięziowych punktów spustowych z diagnostyką funkcjonalną narządu ruchu

Podczas wykonywania technik prowadzący podchodzili do każdego stołu i dawali wskazówki oraz tłumaczyli aspekty wątpliwe, gdy tylko takowe się pojawiły. Otwartość i empatia z ich strony powodowała, że nie było pytań nieodpowiednich czy niepotrzebnych, a każdy temat został w sposób satysfakcjonujący omówiony.

Piszę o kursie w samych superlatywach, ale czas na mały minus, którym był bez wątpienia brak cateringu. Oczywiście nie był to wielki problem, ale wiem, że część osób bierze to pod uwagę wybierając szkolenie, w którym chce uczestniczyć. Przez cały czas trwania szkolenia dostępne były przekąski w postaci świeżych owoców czy słodkości, a w przerwach kawowych była możliwość wypicia kawki czy herbaty. Każdego dnia była też godzinna przerwa obiadowa, a że centrum szkoleniowe jest zlokalizowane bardzo blisko wrocławskiego rynku to lokali z pysznym jedzeniem nie brakowało.

Podsumowując szkolenie dotyczące terapii mięśniowo-powięziowych punktów spustowych, na pewno poleciłbym każdemu kto wykorzystuje w swej pracy techniki nakierowane na tkanki miękkie. Jest to też dobry kurs na początku drogi zawodowej, gdyż daje dużo możliwości pracy z pacjentem. Sam z powodzeniem wykorzystuje poznane techniki, bo efekty takiej pracy z przeciążonym układem mięśniowo-powięziowym są naprawdę bardzo fajne. Chętnie odpowiem na wszelkie pytania dotyczące kursu jeśli nadal macie jakieś wątpliwości.

PLUSY:

  • profesjonalizm, a zarazem przyjemna atmosfera
  • świetne sposoby prezentowania treści teoretycznych
  • dużo ćwiczeń praktycznych i konkretnych technik pracy z tkanką
  • możliwość nagrywania technik
  • przystępna cena w stosunku do jakości przedstawianych treści
  • skrypt ograniczony do najważniejszych zagadnień
  • w gratisie książka Leona Chaitowa „Techniki rozluźniania pozycyjnego” (przynajmniej na moim szkoleniu tak było)
  • cenne wskazówki dotyczące lokalizacji i palpacji konkretnych struktur

MINUSY:

  • brak cateringu

Ocena końcowa: 9/10

Po­dobał Ci się ten tekst? Zostaw swój komentarz poniżej.

You must be logged in to post a comment.