Terapia manualna dziecka z MPDz. Czy FDM Neuro to 7 dystorsja?

Metoda FDM to jedna z najprężniej rozwijających się metod terapii powięziowej u pacjentów z problemem bólu narządu ruchu. Wśród terapeutów i samych instruktorów metody toczy się wielokrotnie dyskusja na temat rozwinięcia metody i wplecenia jej w inne dziedziny medycyny. Spoglądając na tzw. drzewko Typaldosa, który przyporządkował każdą jego gałązkę jednej dystorsji powięziowej zauważamy, iż drzewo posiada nie sześć a siedem gałęzi i idąc za twórcą jest to przestrzeń dla nas – terapeutów do tego aby rozwijać metodę, włączać je w inne działy medycyny.

Terapia dziecka dotkniętego schorzeniem neurologicznym, w tym przypadku MPDz (mózgowe porażenie dziecięce) jest szczególnie istotna w ujęciu medycyny powięziowej i terapii manualnej. Bazując na najnowszych badaniach i wiedzy na temat powięzi, interocepcji, biomechaniki – terapia manualna, powięziowa znajduje coraz szersze spektrum działań́ w procesie rehabilitacji dzieci dotkniętych tym schorzeniem. Problem wad stóp, zaburzeń́ propriorecepcji i chodu to jedne z głównych problemów, z jakimi zmagają̨ się terapeuci prowadzący rehabilitację. Wszystkie wady i deformacje stóp posiadają jeden wspólny mianownik – we wszystkich dochodzi do zaburzeń funkcji na poziomie układu neuro-powięziowego.

Szkolenie FDM NEUROPEDIATRIA przedstawia proces terapii dziecka z problemem idiopatycznego chodu na palcach ze złożoną deformacją stóp, wcześniej leczonego m.in przy pomocy ostrzyknięć toksyną botulinową Praca ukazuje jednocześnie logiczny, oparty o znajomość neurofizjologii proces klinicznej diagnostyki manualnej, który jest niezbędny do zastosowania konkretnych technik z metody FDM. Jest to szczególnie istotne, ponieważ dziecko nie pokazuje dystorsji powięziowych – to terapeuta, w oparciu o powyższe musi postawić hipotezę i stosując zasady neurofizjologii rozwojowej powinien dopasować techniki do terapii, wspomagając tym samym rozwój dziecka i jednocześnie wpływając na poprawę funkcji kończyn dolnych. Sama specyfika pracy przy użyciu technik manualnych bazujących na modelu FDM również ewaluowała. Siła chwytów manualnych również nie jest prowadzona klasycznie zgodnie z twierdzeniem ,,maksymalna siła – tyle ile wytrzyma pacjent” – techniki stają się tym samym delikatniejsze, bardziej czułe, świadome.

Istotą FDM NEUROPEDIATRIA jest zrozumienie mechanizmów neurofizjologicznych opartych m.in. znajomością biomechaniki i umiejętne wplecenie w nie technik samego FDM. Dzieci w przebiegu MPDz posiadające problemy ze stopami, często leczone technikami terapii neurorozwojowych, docierają do pewnej „ściany”. Układ mięśniowy w kończynie dolnej nie chce przejąć funkcji, pięta nie dociska podłoża itp. Jedyną opcją staje się wówczas zabieg ostrzyknięcia toksyną botulinową oraz zabieg chirurgiczny. Dzieci leczone według opisanego powyżej modelu leczono wcześniej przy pomocy botuliny i część z nich była kwalifikowana na zabieg chirurgiczny. Po zastosowaniu omawianej metody u wszystkich dzieci zabieg chirurgiczny w opinii lekarzy nie był już konieczny. Zauważa się doskonałe rezultaty wykorzystania metody wraz z wdrożeniem leczenia przy pomocy toksyny botulinowej. Warunkiem bezwzględnym osiągnięcia sukcesu jest wówczas ścisła współpraca z lekarzem wykonującym zabieg – terapia staje się środkiem zastępczym w stosunku do sztywnych łusek i gipsów, które są aplikowane po zabiegach. Nie jest to też terapia, która ma zastąpić np. terapię metodą Vojty czy NDT BOBATH – ma je uzupełnić.

„Metoda FDM to metoda dla pacjentów” – powiedział Typaldos. Nie wiemy, jak potoczyłyby się jej losy, gdyby żył. Sam zresztą mawiał, że kierunkiem rozwoju tej metody może być neurologia. Czy pacjent, który nie pokazuje dystorsji (bo np. nie może), nie zasługuje na leczenie tą metodą? Z pewnością nie o to chodziło Typaldosowi. Musi istnieć kanał dotarcia do tych dystorsji u takich osób. Wspólnym mianownikiem jest powięź – jeśli terapeuta będzie myślał o niej i o dobru pacjenta, jednocześnie wspierając się wiedzą z zakresu anatomii i neurologii, będzie w stanie niwelować powstałe dystorsje. Dzieci chore neurologicznie również takiej pomocy potrzebują – pomocy poprzez dotyk, zrozumienie i celowaną terapię.

Wykładu Piotra Kostrzębskiego na temat FDM w Neuropediatrii posłuchać będziecie mogli podczas International FDM Congress, który odbędzie się w dniach 23-24 marca 2016 roku w Katowicach.

baner-Angitia-pl-980x265

Po­dobał Ci się ten tekst? Zostaw swój komentarz poniżej.

You must be logged in to post a comment.